Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 127 komentarzy

Jednomandatowe Okręgi Wyborcze

Jerzy Przystawa - – polski uczony, fizyk, profesor dr hab., specjalista kwantowej teorii ciała stałego, nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Wrocławskim (były kierownik Zakładu Fizyki Fazy Skondensowanej i Teorii Wielu Ciał w Instytucie Fizyki Teoretycznej). By

Jednomandatowe okręgi wyborcze w Rumunii!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Parlament Rumuński wprowadził JOW w wyborach parlamentarnych, w brytyjskim systemie FPTP

 

Wczoraj, tj. w poniedziałek 21 maja 2012, Parlament Rumuński uchwalił nowe prawo wyborcze, likwidując 5.procentowy próg wyborczy i wprowadzając jednomandatowe okręgi wyborcze. Wybory będą się odbywać w jednej turze, mandat otrzyma kandydat uzyskujący najwięcej oddanych głosów. Będzie to więc system zbliżony do brytyjskiego systemu FPTP (nie znamy jeszcze dokładnie szczegółów ordynacji wyborczej). Najbliższe wybory parlamentarne mają się odbyć w listopadzie tego roku. Z propozycją zmiany prawa wyborczego wystąpił nowy premier Rumunii, Victor Ponta, z poparciem lidera partii tworzącej koalicję rządzącą, Crina Antonescu. W głosowaniu za zmianą głosowało 180 posłów, przeciwnych było 30. Opozycja zapowiedziała zaskarżenie nowego prawa do Trybunału Konstytucyjnego.

KOMENTARZE

  • JOW to KATASTROFA DEMOKRACJI !!!
    Spowoduje to całkowity zanik zainteresowania polityką, gdyż określone regiony zostaną podzielone przez najsilniejsze w danym regionie partie.

    JOW to NAJWIĘKSZA DURNOTA !!!!

    KRETYŃSKI POMYSŁ !!!!
  • @Autor
    Jak widać już nawet Rumunia zaczyna nas wyprzedzać POd rządami miłościwie nam panującą koalicją "liberałów z ludowcami".

    Ale nie sadzę jednocześnie, żeby jakakolwiek obecnie zasiadająca w parlamencie partia miała szczery zamiar wprowadzić JOW.
    Przecież żadna z nich nie chce się POzbyć władzy, wpływów i pieniędzy.

    Pozdrawiam Pana Profesora.
  • Trzeba wprowadzioć bezpośrednią demokrację w Polsce- bez pośredników
    Jak odwołać tuska ? Jak zmienić chore państwo ?

    Mamy w Polsce partię demokracji bezpośredniej

    Z programu partii
    "a) wprowadzenie w Rzeczpospolitej Polskiej referendum na kształt szwajcarskiego (wniosek obywateli o referendum wiążący dla Sejmu),
    b) uproszczenie wymogów obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej (krótszy termin zbierania podpisów, specjalny tryb rozpatrywania projektów obywatelskich),
    c) możliwość odwołania polityka w trakcie kadencji poprzez referendum w jego okręgu wyborczym (recall),
    d) możliwość uchylenia przepisów prawa przez obywateli poprzez weto ludowe;"
  • @Ultima Thule 15:10:30
    Jeśli JOW to durnota, to proszę spróbować obalić te 17 argumentów za JOW: http://gps65.nowyekran.pl/post/27955,argumenty-za-jow
  • @Ultima Thule 15:10:30
    Im mniej ludzi interesuje się polityką, tym lepiej. Demokracja to szatański pomysł.

    Pozdrawiam
    Kapelusz
  • @GPS.1965 18:18:09
    AD

    http://gps65.nowyekran.pl/post/27955,argumenty-za-jow

    Są to argumenty, których nie da się ani obalić, ani potwierdzić.

    Można natomiast mieć bardziej lub mniej zasadne wątpliwości:

    Ad 1. System JOW prowadzi najczęściej do dwubiegunowej sceny politycznej, co zapewnia stabilny rząd.

    Niekoniecznie. Może pojawić się zwielokrotniony przypadek senatora Stokłosy.

    Co do dwubiegunowej sceny politycznej - wystarczyłoby, żeby wygrywająca partia miała w Sejmie 50% + 5 głosów (na zapas). W Senacie odwrotnie.

    Możliwych rozwiązań można wygenerować niemało.

    Ad 2. W JOW głosuje się przede wszystkim na ludzi, a ordynacje proporcjonalne to głównie wybór partii.

    To potraktuję jako żart. Chyba, że chodzi Panu o przypadek Stokłosy.

    Ad 3. Problem korupcji niewiele ma wspólnego z systemem wyborczym. Raczej kwestia tradycji, ciągłości państwowości, wychowania, wkodowanych norm moralnych, przejrzystego prawa itepe itede.

    Ad 4. JOW i wyborcze polskie tradycje. - Też w kategoriach żartu.

    Ad 5. Są możliwe różne paradoksy, nie tylko zasygnalizowany w tym punkcie.

    Ad 6 i 7. Z tych punktów w żaden logiczny sposób nie wynika przydatność JOW dla Polski w obecnej sytuacji.

    Ad 8. Znają osobiście kandydatów w wyborach JOW w taki sam sposób, jak w każdych innych.

    Ad 9. Kłania się Stokłosa. W Poznaniu pewnie Kulczyk. Gdzieś tam Krauze i cała reszta.

    AD 12. Co to znaczy oso0bista odpowiedzialność posła? Czy za JOW pójdą zmiany w prawie? Bo nie ma o tym ani słowa. W dorozumianej przez Pana osobistej odpowiedzialności posła tkwi poważna wada.

    Poseł na Sejm, jest wybierany, by odpowiadać za Polskę, a nie za pomyślność swojego okręgu wyborczego.

    Istnieje tu niestety nieusuwalna sprzeczność. Nie jest ona może tak rażąca w tych krajach, gdzie są silne samorządy i administracja państwowa działa według rzeczywistej zasady pomocniczości.

    W przypadku Polski, mamy do czynienia głównie z zasadą "dziel i rządź".

    ================================

    By nie przedłużać.

    ================================

    Gwoli jasności.

    Nie jestem przeciwnikiem JOW, nie uważam również, by obecna ordynacja była dobra.

    Jednak wygląda na to, że pytań i wątpliwości w sprawie JOW jest sporo.

    Niektóre z nich można by było w pewnym stopniu rozwiać za pomocą rzetelnych badań socjologicznych, ale raczej w taki "cud" nie wierzę.

    Pozostaje nam najlepsze chyba rozwiązanie, które zaproponował Łarzący Łazarz - zobaczyć jak to rozwiązanie będzie wyglądało w Rumunii kilka lat po wyborach.

    Pozdrawiam
  • Szkoda, że tych niekonstytucyjnych 5% progów "demokraci" nie zaskarżają...
    ..., tylko zawsze to, co godzi w interes partiokracji, a nie bynajmniej obywateli.

    http://raj.nowyekran.pl/post/63182,jak-obalic-prl-bis-odpartyjniajac-scene-polityczna
  • @nonscolar 19:19:06
    Większość moich argumentów obalił Pan dwoma stwierdzeniami: żart i Stokłosa. A najlepiej by było obalić poprzez podanie jakichś przykładów. Na szczęście JOW obowiązuje już bardzo długo w wielu krajach, więc przykładów jest sporo. Proszę więc o przykłady tego, że jacyś obywatele tych krajów traktują swoją ordynacja jako żart, i proszę o przykłady tych ich Stokłosów.
  • @GPS.1965 19:35:28
    Przykro mi, ale prawdopodobnie przeczytał Pan komentarz zbyt emocjonalnie i dlatego niezbyt dokładnie (bo nie podejrzewam, by nie rozumiał Pan prostego tekstu - piszę to bez cienia złośliwości - mnie też zdarza się czasami pominąć coś, co później zmienia sens komentarza).

    Napisałem wyraźnie. Cytuję

    --------
    Są to argumenty, których nie da się ani obalić, ani potwierdzić.
    Można natomiast mieć bardziej lub mniej zasadne wątpliwości:
    -------

    Gdzie widzi Pan tu próbę obalania czegokolwiek?

    PS. Na marginesie - uważam, że ludzie, którzy nie mają żadnych wątpliwości, zwykle nie mają racji.

    Co oczywiście nie znaczy, że rację mają ich oponenci.

    Pozdrawiam
  • @AdNovum 15:34:44
    Kłopot w tym, że nie widzę w jaki sposób JOW miałoby doprowadzić do "wyeliminowania" dotychczasowego układu, a tym bardziej, do zastąpienia go czymś lepszym.
  • @nonscolar 19:55:21
    Jeśli się przedstawia argumenty, albo je obala kontrargumentami, to po co do tego dodawać, że się ma wątpliwości? Argument to argument i brzmi tak samo jak go napisze ktoś kto ma wątpliwości czy też ktoś kto ich nie ma.
  • @nonscolar 20:00:10
    Ostre przetasowanie sceny politycznej jest samo w sobie wartościowe w obecnym stanie Polski. Może to coś zmieni, a może nie. Niemniej zachowanie obecnego status quo na pewno nic nie zmieni. A zmiany, a przede wszystkim zmiany ustrojowe, są w Polsce niezbędne. A to, że zmiana ordynacji proporcjonalnej na większościową w dużym stopniu potrząsa sceną polityczną i powoduje drastyczną wymianę elit rządzących jest faktem potwierdzonym empirycznie - tak się stało we wszystkich przypadkach, gdy takiej zmiany dokonano - np. we Francji czy Japonii. Ciekawe czy też tak się stanie w Rumunii.
  • @GPS.1965 19:35:28
    Odnośnie Pana uwag:

    "Proszę więc o przykłady tego, że jacyś obywatele tych krajów traktują swoją ordynacja jako żart, i proszę o przykłady tych ich Stokłosów."

    1. Sam Pan napisał:

    W JOW posłami mogą zostać lokalni biznesmeni dzięki swoim wpływom i pieniądzom. To nie jest wada, ale zaleta JOW, bo lepiej jest, gdy przedstawiciel polityczny jest bogaty i dominujący, niż gdy jest biedny i uzależniony.

    2. Sformułowanie "żart", dotyczyło sposobu argumentacji, a nie zachowania obywateli.

    Czyli między innymi wiary w to, że w "JOW" górą w propagandzie przedwyborczej będą "niezależni" obywatele, a nie propagandowe machiny partyjne.

    Dla mnie to myślenie z lekka naiwne.

    PS. Polska nie ma tradycji szwajcarskich ani angielskich. Bliżej nam chyba jednak do Rumunii.

    Dlatego powtórzę - ciekaw jestem, jaki będzie po kilku latach efekt tego eksperymentu.

    Pozdrawiam
  • @GPS.1965 19:35:28
    to dlaczego w UK tak narzekają na JOW ?
  • @GPS.1965 20:00:39
    Zdaje się, że naprawdę ma Pan kłopoty ze zwykłym rozumowaniem.

    W przypadku propozycji dotyczących sposobów organizacji społeczeństwa, odwrotnie niż w przypadku nauk ścisłych, w zasadzie nie istnieją argumenty (poza statystycznymi, a i to dosyć rzadko), które mogą uprawomocnić luib obalić jakiś argument, a tym bardziej sensowność danej propozycji.

    Argumenty służą głównie do umocnienia danej propozycji lub poddania jej w wątpliwość.

    Tylko tyle i aż tyle.

    Raczej niemożliwe, żeby nie był Pan na studiach.
  • @Ultima Thule 20:19:34
    Nie ma kwestii, na którą by nikt nie narzekał. Ale nie musimy rozważać tego czy, jak i kto narzeka w UK na JOW. Tam niedawno odbyło się referendum i z niego wyszło ilu narzeka, a ilu akceptuje JOW.
  • @nonscolar 20:27:20
    W naukach ścisłych żadne argumenty nie są potrzebne, bo wystarczy ścisły dowód - i wystarczy jeden, nie musi ich być kilka. Argumenty są potrzebne właśnie w kwestiach społecznych. Nie tylko są potrzebne, ale są niezbędne - i to nie byle jakie, ale rzetelne - oparte o logiczne rozumowanie i/lub odwołujące się do praktycznych przykładów. Moje argumenty za JOW są rzetelne i silne - ale oczywiście musi być ich wiele, bo nie są ścisłym dowodem. A wyrażanie wątpliwości w żaden sposób nie obala siły tych argumentów.
  • @GPS.1965 20:09:55
    Żeby zakończyć

    Na przykład, Pana argument

    "JOW to najprostszy, najstarszy i najbardziej naturalny sposób na wybieranie członków ciał przedstawicielskich."

    1. Jest nie do końca prawdziwy
    2. Ani jest za, ani przeciw. Jeśli już to raczej argument "przeciw".

    Bo z tego, że "koń jest najprostszym, najstarszym i najbardzej naturalnym sposobem podróżowania" dla zasad ogrganizacji transportu w Polsce w XXI wieku nic sensownego nie wynika.

    Pozwolę sobie na tym zakończyć ten nierówny pojedynek.

    Pozdrawiam
  • @nonscolar 20:34:43
    Można też powiedzieć: "Zasady prawa rzymskiego to najprostszy, najstarszy i najbardziej naturalny w naszej cywilizacji sposób na konstruowanie prawa". Czy z tego wynika, że powinniśmy odrzucić zasady prawa rzymskiego? Czy może też z tego nie wynika nic, co do tego w/g jakich zasad powinniśmy konstruować prawo?
  • @GPS.1965 20:41:40
    Ostatni komentarz.

    1. Gdyby postudiował Pan nauki ścisłe, to miałby Pan wkodowane, że nawet w matematyce często stosuje się argumentację w braku ścisłych dowodów. Oczywiście, ma to inne znaczenie dla rozumowania niż dowód.

    Ponadto - tak jak nie ma trzeciej świeżości, tak nie ma nieścisłego dowodu. Dowód może być tylko jeden. Ścisły.

    2. Co do zasad prawa rzymskiego:

    - na pewno nie są najstarsze
    - na pewno nie są najprostsze
    - i miałbym wątpliwości co do sformułowania "najbardziej naturalne" - bo w prawie (poza tzw. prawem naturalnym) jest to pojęcie wysoce nieprecyzyjne.

    Przed chwilą jakiś głos rzekł do mnie:

    "Kończ waść, wstydu mu oszczędź".

    Takoż i kończę, pozdrawiając jeszcze raz.
  • @nonscolar 20:59:08
    To jaki jest prostszy, starszy i bardziej naturalny system tworzenia prawa w naszej cywilizacji niż prawo rzymskie?

    Przypuśćmy, że taki jest. Nazwijmy go X. A zatem: "X to najprostszy, najstarszy i najbardziej naturalny w naszej cywilizacji sposób na konstruowanie prawa". Czy z tego wynika, że powinniśmy odrzucić zasady X? Czy może też z tego nie wynika nic, co do tego w/g jakich zasad powinniśmy konstruować prawo?

    Czy wiedząc, że: "X to najprostszy, najstarszy i najbardziej naturalny w naszej cywilizacji sposób na konstruowanie prawa", powinniśmy uwzględniać X przy konstruowaniu prawa, czy też w ogóle tej wiedzy nie powinniśmy używać gdy prawo konstruujemy?
  • @Skanderbeg 18:15:02
    "W ostatnich wyborach do Senatu, mieliśmy taką ordynację. I co ona dała? Jaki mamy obecnie Senat? Lepszy niż poprzednie? Śmiem wątpić."

    "Ta ordynacja" (Kodeks wyborczy) była niezgodna z Konstytucją RP, ponieważ faworyzowała kandydatów partyjnych oraz kandydatów „niezależnych” popieranych przez partię.

    M.in. - Złamanie zasady równości gwarantowanej każdemu obywatelowi przez Konstytucję RP zawiera się w: nałożeniu obowiązku na KWW niezależnego kandydata do Senatu RP zebrania wymaganych 1000 podpisów popierających rejestrację tego KWW, natomiast partia polityczna rejestruje Komitet wyborczy w PKW i natychmiast rozpoczyna zbieranie podpisów poparcia wymaganych do rejestracji kandydata do senatu z listy partyjnej.
  • @GPS.1965 18:18:09
    Ad 1 - Dwubiegunowość to WADA, a nie zaleta
    Ad 2 - I tu i tu mamy głosowanie na partie
    Ad 4 - i co z tego ?
    Ad 5 - JOWy dają paradoksy, że partia mająca 25% poprcia może mieć 75% miejsc
    Ad 6 - jakie to ma znaczenie ?
    Ad 9,10,12 - parlament to nie miejsce załatwiania swoich „małych, lokalnych spraw” – to miejsce dla STRATEGÓW i WIZJONERÓW państwa. CAŁEGO państwa, a nie zrzeszenia 3000 tysięcy gmin …

    Do tego dodam od siebie, że najlepszy byłby system mieszany pozwalający dojść do głosu outsiderom.

    Zarówno JOW jak i obecny system preferują stabilność, ale można to też nazwać SKOSTNIENIEM (przykłady efektów są choćby w kompletnym paraliżu systemu komunistycznego w ZSRR w jego schyłkowym okresie lub skostnienie systemu nauki - wyższe uczelnie, PAN itp.)

    Aby umożliwić dopływ świeżej krwi należy stworzyć UŁATWIENIA w wyborze dla ludzi spoza układu (co nie oznacza, że nieznanych !!!)

    Dlatego dobrym pomysłem jest możliwość oddawania głosu na "drugą osobę". Coś takiego pokazałoby, że w rzeczywistości poparcie dla partii typu KNP jest nie 2-3 %, lecz 8-12, ale większość ludzi boi się efektu "utraconego głosu
  • @nonscolar 20:00:10
    "Kłopot w tym, że nie widzę....."-
    Postaram się więc Panu poprawić ostrość widzenia.
    Otóż JOW może:
    1. zlikwidować problem odgórnie tworzonych list partyjnych, a więc i odpartyjnić politykę w parlamencie,
    2. zwiększyć przejrzystość działań parlamentarzystów reprezentujących interes wyborców anie partyjny,
    3. bliższe utożsamianie się parlamentarzystów z własnym elektoratem, anie z partyjną wierchuszką,
    4. zdecydowanie lepszy kontakty parlamentarzystów z własnymi wyborcami,
    5. pozbawienie atrybutów absolutnej władzy partyjnej nad parlamentarzystami, członkami danej partii,
    6. realizowanie interesu wyborców anie niezrozumiałych interesów wodzów partyjnych, prowadzących swoją grę polityczną.

    Pozdrawiam.
  • @GPS.1965 21:05:56
    GPS ! Jest jeszcze jedna sprzeczność w twojej argumentacji za JOWami:

    - piszesz, że zaletą JOWów jest DWUBIEGUNOWOŚĆ parlamentu i STABILNOŚĆ rządów.

    Można to oczywiście uznać za zaletę (ale ja uznaję za wadę), ale pod warunkiem, że uznamy, że u władzy są "państwowcy", a więc ludzie, którym NAPRAWDĘ zależy na dobru Polski.

    Ale z drugiej strony przedstawiasz JOWy jako coś, co ZWALCZY podporządkowanie partii "wodzowi".

    Czyli z jednej strony skupienie władzy jest DOBRE (dwubiegunowość), a z drugiej strony ZŁE (wodzostwo, Führerostwo itp.)


    Ponadto dodam jeszcze, że można przecież stworzyć system mieszany:
    - są ludzie bardzo dobrze znani LOKALNIE i dla nich okręgiem powinna być gmina lub powiat
    - są ludzie znani w całej Polsce (np. JKM, Michalkiewicz, Ultima Thule) - i dla takich ludzi okręg będący jedną gminą to nieporozumienie. A przecież ich też nie może zabraknąć przy odbudowie Polski ze zgliszcz Społecznej Gospodarki Rynkowej !!!

    Dlatego uważam, że najlepszy były MIX:
    - 1/2 z JOWów
    - 1/3 a list ogólnopolskich
    - 1/6 z tzw. "drugich miejsc"

    W ten sposób:
    - "rządziłyby" JOW-y
    - w parlamencie byliby też ludzie "ponadregionalni", posiadający jakieś wyjątkowe cechy, uznawane przez ogół obywateli
    - dalibyśmy szanse partiom w rodzaju UPR, KNP (ale też np. skrajnym lewakom - czego jestem świadomy)

    p.s. oczywiście podane proporcje to tylko przykład ...
  • @AdNovum 08:41:43
    BŁĄD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Dlaczego rozproszone pomysły dużej liczby osób miałyby być "bardziej zrozumiałe", niż idee reprezentowane przez JEDNĄ OSOBĘ !!!???

    Przecież jest DOKŁADNIE ODWROTNIE !!!

    IDEE może mieć tylko JEDNA osoba !!!
    Więcej ludzi może jedynie tworzyć ORGANIZACJĘ realizującą IDEE JEDNEJ OSOBY !!!

    Tak więc, o ile ta osoba jest MĄDRA, jest wizjonerem i reprezentuje sobą wysoki poziom MORALNY, to jest to LEPSZE rozwiązanie, niż tysięczny tłum, ciżba ludzka chcąca "zrobić coś dla swojej gminy" ...
  • @Ultima Thule 09:12:30
    Czyli słuchajmy Tuska- on jest "MĄDRYM" wizjonerem!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Szanowny Panie, wg. Pańskiej optyki najbardziej koncentrował ideę np. Adolf Hitler !!!!!!!!!

    A więc czekajmy na "demokratę" hitlera lub innego kobę!

    Myli Pan demokrację z demokracją fasadową, ale niestety w PRL-u bis nie Pan jeden.

    Pozdrawiam.
  • @Prof. Jerzy Przystawa
    Mimo iż nie jestem raczej zwolennikiem JOW, jednoturowej ordynacji większościowej, to jednak zapraszam Pana i zwolenników JOW do Konfederacji Blogerów. Stworzycie taki nurt wewnętrzny.

    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl

    Żadna ordynacja nie zapobiegnie wybraniu szkodników i nie jest łatwo się ich pozbyć. Zobaczymy jak na tym wyjdzie Rumunia, ale do oceny trzeba ze 20-30 lat... Tego Pan już chyba nie doczeka.

    Możemy podyskutować o ordynacji, ale wiadomo też że Pana skłonność do kompromisu jest zaiste demokratyczna. Demokracja to Pana racja zawsze, nieomylność? Nie zaakceptuje Pan np. mieszanej ordynacji z częścią mandatów wg Pana koncepcji? To mnie właśnie szokuje. Wszystko albo nic, czyli nic.
  • @Ultima Thule 08:31:35
    Rzadko się zgadzamy, ale tu racja i dobry pomysł z głosem alternatywnym, czy stopniowanym, dobry kierunek modyfikacji systemu, przewietrzenia. Dwubiegunowość to wada podobnie jak wysoki próg wyborczy, a wysoki jest każdy powyżej około 1%. Poparcie np dla narodowej partii katolików nie przełoży się na mandaty, w ten sposób wyklucza się olbrzymie grupy ludzi. Parlament to miejsce dla patriotów w skali państwa, Narodu, a nie gmin, okręgów wyborczych czyli danego miasta, jego części, czy kilku miasteczek.

    Może trzeba trzeciej izby :) sejmikowej z samorządów.
  • @Marek Kajdas 12:23:29
    życzę powodzenia w odkrywaniu Ameryki na nowo!
  • @Marek Kajdas 12:15:57
    przeciwnicy jow, chąc tego czy nie, są obrońcami systemu wyborczego, Tusków, Kaczyńskich, Kwaśniewskich, itd., który powoduje, że od ponad 20 lat pogrążamy się coraz głębiej w bagnie "wyborów proporcjonalnych" bez widoków na wyrwanie się z niego
  • @Marek Kajdas 12:15:57
    Trudno mi zgadnąć, co też Pana tak szokuje w moim stanowisku? Ja proponuję konkretne rozwiązanie, którego nie wymyśliłem, ale które zostało sprawdzone, z doskonałym skutkiem, w innych krajach świata. Pan zaś proponuje jakiś kompromis. Kompromis czego z czym? Pan chce wymyślić jakąś nową ordynacjię dla Polski, bo wielu Polaków ma taką ambicję, zeby się nie uczyć od innych tylko samemu rozwiązywać problemy już dawno rozwiązane. Ja takiej ambicji nie mam. Ja zaś wolę się uczyć od Anglików raczej niż od Pana. Co w tym jest takiego szokującego?
  • @Jerzy Przystawa 17:39:59
    Profesor nie może wierzyć w gusła, czyli prawie idealne ordynacje, takie utopijne panaceum. Problem jest zupełnie gdzie indziej, nie tylko w samej w ordynacji. JOW będzie zatem wielkim rozczarowaniem, Pan tego pewnie już nie dożyje, ale życzę oczywiście 100 lat :)

    To co ja proponuję jest realniejsze. Zbudujmy wspólnie ruch obywatelski i walczmy o lepsza Polskę narzędziami jakie są, jakie można mieć, w tym może też JOW, kto wie. Jest w senacie, można je przykroić całkiem na wzór brytyjski i zobaczymy. Można też JOW wprowadzić do samorządu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930